piątek, 2 maja 2014

Opowiadanie 3

Stała w środku deszczu. Przemoczona i zziębnięta. Ruszyła przed siebie, aby jak najszybciej znaleźć się w swoim ciepłym pokoju. Zaczęła przeciskać się przez setki ludzi, którzy również chowali się do swoich domów. W pewnym momencie ktoś na nią wpadł, a ona upadła na zimną ziemię. Czuła się w tej chwili, jak ktoś sponiewierany. Wszyscy przechodzili obok niej obojętnie, jakby była niewidoczna. Ale jednak zobaczyła wyciągniętą w jej kierunku rękę. Zdziwiona podniosła wzrok i ujrzała pochylającego się nad nią chłopaka. Ujęła jego dłoń i podniosła się powoli. Podziękowała i kiedy miała odchodzić, chłopak zaproponował jej, żeby weszła do niego do domu. Dziewczyna po długim proszeniu, zgodziła się. On podarował jej koc i gorące kakao, co spowodowało u niej uśmiech. Rozmawiali długo... Mieli setki wspólnych tematów... I aż dziwne, że przez jedno spotkanie, stali się najlepszymi przyjaciółmi... A może kimś więcej?

Dasz opowiadanie ? *-*

Opowiadanie 2

Ogromny park. Kolorowe kwiaty... Piękne, wysokie drzewa... A pośród nich oni. Ona blondynka, on brunet. Spacerowali powolnym krokiem w milczeniu. Przyjaźnili się. Choć on od dłuższego czasu był dla niej kimś więcej. Zakochała się i nie mogła nic na to poradzić. Postanowiła, że po 2 miesiącach ukrywania tego uczucia, w końcu wyzna mu prawdę. Zatrzymała go i spojrzała mu w oczy. Wiedziała, że jeśli to powie, ich przyjaźń się zniszczy. Ale nie mogła dużej wytrzymać. Musiała...
- Kocham Cię. – Wydusiła w końcu.
On najpierw myślał, że to żart, ale kiedy zobaczył jej poważną minę, wiedział, że mówiła prawdę. Przez kilka chwil trwali w milczeniu. Ich spojrzenia się spotkały. Chłopak nie wiedział co powiedzieć. Ona zaś wiedziała, że to już koniec ich przyjaźni. Odwróciła się i zaczęła odchodzić powolnym krokiem, kiedy nagle ktoś ją zatrzymał. Zdziwiona spojrzała na tego kogoś. Był to brunet. Uśmiechał się do niej, a jego oczy świeciły jak nigdy dotąd. Widziała w nich iskierki szczęścia. On ją mocno przytulił, a ona nie wiedziała co się dzieje.
- Ja Ciebie też. – Szepnął jej do ucha.
A tę miłość przypieczętowali długim i namiętnym pocałunkiem...

Własnie przeczytałam tw opowiadanie no i się zakochałam !! Proszę dodaj jeszcze jakieś *,* Świetnie piszesz ! ;))

Opowiadanie 1

17-latka spacerowała ulicami miasta, zwanego "Miastem Aniołów". Wiatr rozwiewał jej czarne loki, a słońce świeciło prosto, na jej delikatną twarz. Choć była piękna i kroczyła jak prawdziwa królewna, jej malinowe usta, nie śmiały się tak jak zawsze, a oczy były smutne. W pewnym momencie krople łez zaczęły spływać po jej policzkach, przez co tusz do rzęs zaczął się rozmazywać. Jeszcze wczoraj, ta dziewczyna była pełną życia, szczęśliwą nastolatką. A teraz? Smutna szatynka, z rozdartym sercem. Czuła się tak przez kogoś, komu dotychczas się wyżalała. Komu mówiła swoje najskrytsze sekrety. Komu ufała... Był to jej najlepszy przyjaciel. Poszła z nim na imprezę... Upili się... I wylądowali razem w łóżku. Następnego dnia dowiedziała się, że jest z nim w ciąży. Postanowiła, że mu to powie, a kiedy to zrobiła, on wyzywał ją od najgorszych... Jakby to była tylko i wyłącznie jej wina. Nie wytrzymała i wybiegła z jego mieszkania. Tak znalazła się w środku Los Angeles. Spojrzała na tory, które były kilkanaście metrów dalej. Pomyślała, że skoro rodzice się od niej odwrócili, a teraz straciła najlepszego przyjaciela, i jest sama, to po co ma żyć? Ruszyła w ich kierunku. Pociąg nadjeżdżał, a ona była gotowa. Gotowa, by umrzeć... I kiedy już miała skoczyć, coś ją zatrzymało. A raczej to dziecko, które rozwija się w jej brzuchu. Może i straciła wszystko, ale nie chciała, by to dziecko cierpiało za jej błąd. Stwierdziła, że wróci do bloku. Że chociaż będzie próbowała, aby było lepiej. Zdziwiła się, kiedy zastała swojego byłego przyjaciela, pod jej drzwiami. A on, kiedy tylko ją ujrzał, przytulił jak najmocniej umiał. Oznajmił jej również, że chce tego dziecka. Teraz już wiedziała, że nie jest sama i zdała sobie sprawę, że gdyby nie ten zarodek w jej brzuchu, już by jej tu nie było...

napisz jedno ze swoich opowiadań ;)