piątek, 2 maja 2014

Opowiadanie 3

Stała w środku deszczu. Przemoczona i zziębnięta. Ruszyła przed siebie, aby jak najszybciej znaleźć się w swoim ciepłym pokoju. Zaczęła przeciskać się przez setki ludzi, którzy również chowali się do swoich domów. W pewnym momencie ktoś na nią wpadł, a ona upadła na zimną ziemię. Czuła się w tej chwili, jak ktoś sponiewierany. Wszyscy przechodzili obok niej obojętnie, jakby była niewidoczna. Ale jednak zobaczyła wyciągniętą w jej kierunku rękę. Zdziwiona podniosła wzrok i ujrzała pochylającego się nad nią chłopaka. Ujęła jego dłoń i podniosła się powoli. Podziękowała i kiedy miała odchodzić, chłopak zaproponował jej, żeby weszła do niego do domu. Dziewczyna po długim proszeniu, zgodziła się. On podarował jej koc i gorące kakao, co spowodowało u niej uśmiech. Rozmawiali długo... Mieli setki wspólnych tematów... I aż dziwne, że przez jedno spotkanie, stali się najlepszymi przyjaciółmi... A może kimś więcej?

Dasz opowiadanie ? *-*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz