piątek, 2 maja 2014

Opowiadanie 2

Ogromny park. Kolorowe kwiaty... Piękne, wysokie drzewa... A pośród nich oni. Ona blondynka, on brunet. Spacerowali powolnym krokiem w milczeniu. Przyjaźnili się. Choć on od dłuższego czasu był dla niej kimś więcej. Zakochała się i nie mogła nic na to poradzić. Postanowiła, że po 2 miesiącach ukrywania tego uczucia, w końcu wyzna mu prawdę. Zatrzymała go i spojrzała mu w oczy. Wiedziała, że jeśli to powie, ich przyjaźń się zniszczy. Ale nie mogła dużej wytrzymać. Musiała...
- Kocham Cię. – Wydusiła w końcu.
On najpierw myślał, że to żart, ale kiedy zobaczył jej poważną minę, wiedział, że mówiła prawdę. Przez kilka chwil trwali w milczeniu. Ich spojrzenia się spotkały. Chłopak nie wiedział co powiedzieć. Ona zaś wiedziała, że to już koniec ich przyjaźni. Odwróciła się i zaczęła odchodzić powolnym krokiem, kiedy nagle ktoś ją zatrzymał. Zdziwiona spojrzała na tego kogoś. Był to brunet. Uśmiechał się do niej, a jego oczy świeciły jak nigdy dotąd. Widziała w nich iskierki szczęścia. On ją mocno przytulił, a ona nie wiedziała co się dzieje.
- Ja Ciebie też. – Szepnął jej do ucha.
A tę miłość przypieczętowali długim i namiętnym pocałunkiem...

Własnie przeczytałam tw opowiadanie no i się zakochałam !! Proszę dodaj jeszcze jakieś *,* Świetnie piszesz ! ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz